Strona
główna
Orędzia Dziecko Jezus
Objawienie świętego Michała Archanioła dnia 21-go
października 2025 r.
Widzę
dużą, złotą świetlną kulę, a po jej prawej stronie mniejszą kulę. Spływa na nas
piękne światło. Duża, kula otwiera się i z jej światła wychodzi do nas Święty
Michał Archanioł. Ubrany jest jak rzymski żołnierz w kolorach biało-złotych i
nosi złote sandały. Trzyma Swój miecz uniesiony ku niebu. Święty Michał
Archanioł nosi na głowie złotą, książęcą koronę z owalnym rubinem z przodu. W
lewej ręce trzyma Swoją tarczę. Wyciąga do nas Swoją tarczę, na której wypisana
jest Jego modlitwa. Zaprasza nas w ten sposób do modlitwy, więc modlimy się:
Sancte Michael Archángele, defénde nos in práelio, contra nequítuiam et insídias diáboli esto praesídium. Imperet illi Deus, súpplices deprecámur: tuque, Princeps milítiae caeléstis, sátanam aliósque spíritus malígnos, qui ad perditiónem animárum pervagántur in mundo, divína virtúte in inférnum detrúde. Amen.
Teraz widzę, że nosi On czerwony płaszcz naczelnego wodza ze złotą spinką w kształcie głowy lwa. Święty Michał Archanioł spogląda na nas i mówi:
„Niech was błogosławi Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Święty. Amen. Quis ut Deus! Jestem Świętym Michałem Archaniołem. Przychodzę do was od tronu Pana, bo taka jest wola Pana. Spoglądam na was i przynoszę wam ważne przesłanie: chodzi o nawrócenie serc waszych! Zanieście to przesłanie całemu światu. Bo to nie tylko Ja pragnę nawrócenia waszych serc, aby wypełniła się wola Boża: Mój Pan Jezus życzył Sobie tego już od was osobiście! Możecie o tym przeczytać w Piśmie Świętym; w Piśmie Świętym i w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Są to dwa święte dzieła, które towarzyszą wam na waszej drodze do nieba. Spójrzcie na kazanie Mojego Pana na górze: jak ważne jest ono. W nim mówi On o tym nawróceniu! Ważne jest również, abyście modlili się całym swoim sercem!”
Z ewangelii świętego Mateusza 5,1 – 7,29:
5,1 Widząc tłumy ludzi, Jezus wyszedł na górę. Usiadł, a uczniowie jego zbliżyli się do niego. 2 Otworzył usta, nauczał ich i mówił: 3 Błogosławieni ubodzy w duchu, / albowiem do nich należy królestwo niebieskie. 4 Błogosławieni, którzy płaczą, bo oni będą pocieszeni. 5 Błogosławieni łagodni, bo oni posiądą ziemię. 6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, bo oni będą nasyceni. 7 Błogosławieni miłosierni, bo oni otrzymają miłosierdzie. 8 Błogosławieni czystego serca, bo oni Boga oglądać będą. 9 Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, / albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. 10 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, / albowiem do nich należy królestwo niebieskie. 11 Błogosławieni jesteście, gdy was znieważają i prześladują, i mówią wszystko złe przeciwko wam z mojego powodu. 12 Radujcie się i weselcie się, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowano już przed wami proroków. 13 Wy jesteście solą ziemi. Jeśli sól straci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. 14 Wy jesteście światłem świata. Nie może być ukryte miasto położone na górze. 15 Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim w domu. 16 Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. 17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem bowiem, aby znieść, ale aby wypełnić. 18 Zaprawdę, powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z Prawa, aż wszystko się spełni. 19 Kto by choćby jedno z najmniejszych przykazań uchylił i tak nauczał ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. Kto zaś je wypełnia i tak naucza, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. 20 Dlatego powiadam wam: jeśli wasza sprawiedliwość nie przewyższy sprawiedliwości uczonych w Piśmie i faryzeuszy, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. 21 Słyszeliście, że powiedziano starożytnym: Nie zabijaj, a kto zabije, podlega sądowi. 22 A ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swojego brata, podlega sądowi; a kto powie swojemu bratu: Głupcze, podlega sądowi najwyższemu; a kto powie mu: głupcze!”, podlega ogień piekielny. 23 Jeśli przynosisz dar swój na ołtarz i tam przypomnisz sobie, że brat twój ma coś przeciwko tobie, 24 zostaw swój dar przed ołtarzem, idź najpierw i pojednaj się z bratem, a potem przyjdź i ofiaruj swój dar. 25 Bez wahania zawrzyj pokój ze swoim przeciwnikiem, dopóki jesteś z nim w drodze do sądu! W przeciwnym razie twój przeciwnik postawi cię przed sędzią, a sędzia przekaże cię komornikowi i zostaniesz wrzucony do więzienia. 26 Amen, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zapłacisz ostatniego grosza.[1, 27 Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż. 28 Ale ja wam powiadam: Każdy, kto patrzy na kobietę z pożądaniem, już popełnił z nią cudzołóstwo w swoim sercu. 29 Jeśli twoje prawe oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć! Lepiej bowiem jest dla ciebie, aby zginęła jedna z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało zostało wrzucone do piekła. 30 A jeśli twoja prawa ręka prowadzi cię do grzechu, odetnij ją i odrzuć! Lepiej bowiem dla ciebie, aby zginęła jedna z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało trafiło do piekła. 31 Powiedziano też: Kto oddala swoją żonę, musi dać jej list rozwodowy. 32 Ale ja wam powiadam: kto oddala swoją żonę, nie z powodu cudzołóstwa, naraża ją na cudzołóstwo; a kto poślubia kobietę oddaloną od męża, popełnia cudzołóstwo. 33 Słyszeliście, że powiedziano starożytnym: Nie będziesz fałszywie przysięgał, ale będziesz wypełniał przysięgi złożone Panu. 34 Ale ja wam powiadam: Nie przysięgajcie w ogóle, ani na niebo, bo jest tronem Boga, 35 ani na ziemię, bo jest podnóżkiem jego stóp, ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla! 36 Nie przysięgaj też na swoją głowę, bo nie możesz uczynić ani jednego włosa białym lub czarnym. 37 Wasza mowa niech będzie: tak, tak; nie, nie; co więcej, pochodzi od złego. 38 Słyszeliście, że powiedziano: oko za oko, ząb za ząb. 39 Ja jednak wam powiadam: nie stawiajcie oporu temu, kto wam czyni zło, ale jeśli ktoś uderzy cię w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! 40 A jeśli ktoś chce cię postawić przed sądem, aby odebrać ci koszulę, oddaj mu także płaszcz! 41 A jeśli ktoś chce cię zmusić, abyś szedł z nim milę, idź z nim dwie! 42 Kto cię prosi, daj mu, a kto chce od ciebie pożyczyć, nie odmawiaj mu! 43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. 44 A ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, 45 abyście stali się synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo On sprawia, że słońce wschodzi nad złymi i dobrymi, i zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 46 Jeśli bowiem miłujecie tylko tych, którzy was miłują, jaką nagrodę możecie za to oczekiwać? Czyż nie to samo czynią celnicy? 47 A jeśli pozdrawiacie tylko swoich braci, cóż w tym szczególnego? Czyż nie to samo czynią poganie? 48 Bądźcie więc doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski!
6,1 Strzeżcie się, abyście nie praktykowali swojej sprawiedliwości przed ludźmi, abyście byli przez nich widziani; inaczej nie będziecie mieli nagrody od Ojca waszego, który jest w niebie. 2 Gdy dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to robią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby być chwalonymi przez ludzi. Zaprawdę, powiadam wam: oni już otrzymali swoją nagrodę. 3 Gdy dajesz jałmużnę, niech twoja lewa ręka nie wie, co robi prawa, 4 aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu, a twój Ojciec, który widzi w ukryciu, wynagrodzi ci to. 5 Gdy się modlicie, nie czyńcie jak obłudnicy! Lubią modlić się w synagogach i na rogach ulic, aby byli widziani przez ludzi. Zaprawdę, powiadam wam: oni już otrzymali swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy się modlisz, wejdź do swojej izby, zamknij drzwi i módl się do Ojca, który jest w ukryciu. Twój Ojciec, który widzi w ukryciu, wynagrodzi ci to. 7 Kiedy się modlicie, nie gadajcie jak poganie, którzy myślą, że tylko dzięki wielu słowom zostaną wysłuchani. 8 Nie czyńcie tak jak oni, bo wasz Ojciec wie, czego potrzebujecie, zanim Go poprosicie. 9 Tak więc módlcie się: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, / niech się święci imię Twoje,[1] 10 niech przyjdzie królestwo Twoje, / niech Twoja wola spełnia się / jak w niebie, tak i na ziemi. 11 Daj nam dzisiaj chleb, którego potrzebujemy! 12 I odpuść nam nasze winy, / tak jak i my odpuszczamy naszym winowajcom! 13 I nie wódź nas na pokuszenie, / ale wybaw nas od złego![2] 14 Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, to i Ojciec wasz niebieski odpuści wam. 15 Ale jeśli nie przebaczycie ludziom, to i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień. 16 Kiedy pościcie, nie przybierajcie ponurej miny jak obłudnicy! Oni przybierają smutny wygląd, aby ludzie zauważyli, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już otrzymali swoją nagrodę. 17 Ty zaś, gdy pościsz, namaść głowę i umyj twarz, 18 aby ludzie nie zauważyli, że pościsz, ale tylko twój Ojciec, który jest w ukryciu; a twój Ojciec, który widzi w ukryciu, wynagrodzi ci to. 19 Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i robak je niszczą, a złodzieje włamują się i kradną, 20 ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani robak ich nie niszczą, a złodzieje nie włamują się i nie kradną! 21 Bo gdzie jest twój skarb, tam jest i twoje serce. 22 Światłem ciała jest oko. Jeśli twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie jasne. 23 Ale jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie ciemne. Jeśli więc światło w tobie jest ciemnością, jak wielka musi być ta ciemność! 24 Nikt nie może służyć dwóm panom; albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował, albo jednego będzie się trzymał, a drugim pogardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie. 25 Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o swoje życie, o to, co będziecie jeść lub pić, ani o swoje ciało, w co się ubierzecie. Czy życie nie jest ważniejsze niż pokarm, a ciało niż odzienie? 26 Spójrzcie na ptaki w powietrzu: nie sieją ani nie żną, nie gromadzą w spichlerzach, a Ojciec wasz niebieski je karmi. Czyż nie jesteście o wiele cenniejsi niż one? 27 Któż z was, troszcząc się, może przedłużyć swoje życie choćby o jedną chwilę? 28 A o co się troszczycie o swoje ubranie? Nauczcie się od lilii polnych, jak rosną: nie pracują ani nie przędą. 29 Ale powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. 30 Jeśli więc Bóg tak ubiera trawę, która dziś stoi na polu, a jutro zostanie wrzucona do pieca, to o ileż bardziej was, ludzie małej wiary! 31 Nie martwcie się więc i nie pytajcie: Co będziemy jeść? Co będziemy pić? W co się ubierzemy? 32 Bo o to wszystko zabiegają poganie. Wasz Ojciec niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. 33 Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane. 34 Nie martwcie się więc o jutro, bo jutro będzie miało swoje własne zmartwienia. Każdy dzień ma swoje własne zmartwienia.
7,1 Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni! 2 Bo jak sądzicie, tak będziecie sądzeni, a miarą, jaką mierzycie, będziecie mierzeni. 3 Dlaczego widzisz drzazgę w oku brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? 4 Albo jak możesz powiedzieć bratu: Pozwól, że wyjmę drzazgę z twojego oka, a oto w twoim oku jest belka! 5 Obłudniku! Najpierw wyjmij belkę ze swojego oka, a wtedy będziesz mógł wyjąć drzazgę z oka brata! 6 Nie dawajcie tego, co święte, psom, i nie rzucajcie swoich pereł przed świnie, bo mogą je zdeptać nogami, a potem odwrócić się i rozszarpać was! O zaufaniu w modlitwie7 Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a będzie wam otworzone! 8 Bo kto prosi, ten otrzymuje; kto szuka, ten znajduje; a kto kołacze, temu będzie otworzone. 9 Czy jest wśród was ktoś, kto dałby swojemu synowi kamień, gdy prosi o chleb, 10 albo węża, gdy prosi o rybę? 11 Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz w niebie da dobre rzeczy tym, którzy Go proszą. 12 Wszystko, co chcecie, aby ludzie wam czynili, tak i wy im czyńcie! Na tym polega Prawo i Prorocy. O dwóch drogach 13 Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. 14 Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a niewielu jest takich, którzy ją znajdują. 15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. 16 Po owocach ich poznacie. Czyż zbiera się winogrona z cierni lub figi z ostów? 17 Każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo złe owoce. 18 Dobre drzewo nie może wydawać złych owoców, a złe drzewo nie może wydawać dobrych. 19 Każde drzewo, które nie wydaje dobrych owoców, zostanie wycięte i wrzucone do ognia. 20 Po owocach ich poznacie. 21 Nie każdy, kto mi mówi: Panie! Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto pełni wolę mojego Ojca w niebie. 22 Wielu w owym dniu powie mi: Panie, Panie, czyż nie w Twoim imieniu prorokowaliśmy i w Twoim imieniu nie wypędzaliśmy demonów, i w Twoim imieniu nie czyniliśmy wielu cudów? 23 Wtedy im odpowiem: Nie znam was. Odejdźcie ode mnie, wy, którzy łamiecie prawo! 24 Każdy, kto słucha tych moich słów i postępuje zgodnie z nimi, jest jak mądry człowiek, który zbudował swój dom na skale. 25 Gdy nadeszła ulewa i przypłynęły wody, gdy wichry szalały i uderzały w dom, nie zawalił się, bo był zbudowany na skale. 26 A każdy, kto słucha tych moich słów i nie postępuje zgodnie z nimi, jest głupcem, który zbudował swój dom na piasku. 27 Gdy nadeszła ulewa i przypłynęły wody, gdy wichry szalały i uderzały w dom, zawalił się on i został całkowicie zniszczony. 28 A gdy Jezus skończył tę mowę, tłum był pełen podziwu dla jego nauki, 29 ponieważ nauczał ich jak ten, kto ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie.
Z Katechizmu Kościoła Katolickiego: III Nawrócenie ochrzczonych
1427 Jezus wzywa do nawrócenia. Wezwanie to stanowi istotną część głoszenia Królestwa Bożego: „Czas się wypełnił i zbliżyło się Królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” (Mk 1,15). W głoszeniu Kościoła wezwanie to skierowane jest przede wszystkim do tych, którzy jeszcze nie znają Chrystusa i Jego Ewangelii. Miejscem pierwszego, fundamentalnego nawrócenia jest przede wszystkim chrzest. Poprzez wiarę w Dobrą Nowinę i chrzest (por. Dz 2, 38) odrzuca się zło i osiąga zbawienie, które jest przebaczeniem wszystkich grzechów i darem nowego życia (por. również KKK 541, KKK 1226).
1428 Wezwanie Chrystusa do nawrócenia nadal rozbrzmiewa w życiu chrześcijan. Drugie nawrócenie jest nieustannym zadaniem całego Kościoła, który „obejmuje w swoim łonie grzeszników” i dlatego jest „święty, a jednocześnie zawsze potrzebujący oczyszczenia, i dlatego nieustannie podąża drogą pokuty i odnowy” (LG 8). Dążenie do nawrócenia nie jest tylko czynem człowieka. Jest ono poruszeniem „skruszonego serca”. (Ps 51,19), która jest doprowadzona i poruszona przez łaskę (por. J 6,44; J 12,32), miłosiernej miłości Boga, który pierwszy nas umiłował (por. 1J 4,10), aby mu odpowiadać (por. także KKK 1036, KKK 853, KKK 1996).
1429 Świadczy o tym nawrócenie Piotra po trzykrotnym zaparciu się swojego Mistrza. Miłosierne spojrzenie Jezusa wywołuje łzy skruchy (por. Łk 22,61), a po zmartwychwstaniu Pana – potrójne „tak” Piotra na pytanie Jezusa, czy go kocha (por. J 21,15-17). Drugie nawrócenie ma również wymiar wspólnotowy. Widać to w wezwaniu Jezusa skierowanym do całego Kościoła: „Nawróćcie się!” (Ap 2,5 Ap 2,16).
Św. Ambroży mówi o dwóch rodzajach nawrócenia w Kościele: „woda i łzy: woda chrztu i łzy pokuty” (Ep 41,12). https://www.clerus.org/bibliaclerusonline/DE/dtz.htm - cmyhttps://www.clerus.org/bibliaclerusonline/DE/8czg5u.htm
IV Pokuta wewnętrzna
1430 Podobnie jak wezwanie proroków, również wezwanie Jezusa do nawrócenia i pokuty nie odnosi się przede wszystkim do zewnętrznych uczynków, „włosiennicy i popiołu”, postu i umartwień, ale do nawrócenia serca, wewnętrznej pokuty. Bez niej uczynki pokutne pozostają bezowocne i nieuczciwe. Wewnętrzna przemiana skłania jednak do wyrażania tej postawy w widocznych znakach, w działaniach i uczynkach pokuty (por. Jl 2,12-13; Iz 1,16-17; Mt 6,1-6; Mt 6,16-18) (por. także CEC 1098).
1431 Skrucha wewnętrzna jest radykalną zmianą całego życia, powrotem, nawróceniem się do Boga z całego serca, wyrzeczeniem się grzechu, odwróceniem się od zła, połączonym z niechęcią do złych uczynków, które popełniliśmy. Jednocześnie wiąże się ona z pragnieniem i postanowieniem zmiany życia, a także z nadzieją na Boże miłosierdzie i zaufaniem do Jego łaskawej pomocy. Temu nawróceniu serca towarzyszy zbawienny ból i uzdrawiający smutek, które ojcowie Kościoła nazywali „animi cruciatus” (ból duszy), „compunctio cordis” (skrucha serca) (por. K. v. Trient: DS 1676-1678 DS 1705 Catech. R. 2,5,4) (por. również CEC 1451 CEC 368).
1432 Serce człowieka jest ociężałe i zatwardziałe. Bóg musi dać człowiekowi nowe serce (por. Ez 36,26-27). Nawrócenie jest przede wszystkim dziełem łaski Bożej, która sprawia, że nasze serca powracają do Niego: „Zwróć nas, Panie, do siebie, a wtedy będziemy mogli się nawrócić” (Lm 5,21). Bóg daje nam siłę do nowego początku. Kiedy nasze serce odkrywa wielkość i miłość Boga, ogarnia je odraza do grzechu i jego ciężaru. Zaczyna się ono wzbraniać przed obrażaniem Boga grzechem i oddzielaniem się od Niego. Serce człowieka nawraca się, gdy patrzy na Tego, którego przebiły nasze grzechy (por. J 19, 37; Za 12, 10) (por. również CEC 1989).
„Spójrzmy na krew Chrystusa i rozpoznajmy, jak cenna jest ona dla Jego Ojca, ponieważ przelana dla naszego zbawienia przyniosła całemu światu łaskę pokuty” (Klemens Rzymski, Kor. 7,4).
1433 Od Wielkanocy Duch Święty „oskarża świat o grzech” (J 16, 8-9), to znaczy obnaża, że świat nie uwierzył w Tego, którego posłał Ojciec. Ten sam Duch, który obnaża grzech, jest również Pocieszycielem (por. J 15,26), który obdarza serce człowieka łaską skruchy i nawrócenia (por. Dz 2,36-38 DEV 27-48) (por. również CEC 729 CEC 692 CEC 1848).
Święty Michał Archanioł mówi do nas dalej:
„Pan wołał do Swojego Ojca z dziecięcą ufnością: Wy też tak powinniście to czynić! Nie wołajcie „Panie, Panie”, ale módlcie się swoim sercem i połączcie to wołanie, wasze prośby, ze swoimi sercami. Kochajcie całym sercem i módlcie się całym swoim sercem! Ważne jest, abyście w ten sam sposób modlili się do Ojca o pokój. Jeśli świat będzie prosił z całego serca o pokój i ze skruchą w sercu, to wkrótce nastanie pokój. Jeśli jednak się nie nawrócicie, a grzech zagóruje, a serca wasze staną się jeszcze bardziej zatwardziałe, to wojna jeszcze bardziej się rozprzestrzeni”.
Teraz otwiera się mniejsza, złota, świetlna kula i z jej światła wychodzi święta Joanna d'Arc. Nosi złotą zbroję. W rękach trzyma Vulgatę, Pismo Święte. Trzymając Pismo Święte w swoich rękach klęka przed Świętym Michałem Archaniołem i otwiera Pismo Święte. Widzę fragment z ewangelii świętego Łukasza 18, 1 – 8:
1Jezus powiedział im w przypowieści, że powinni zawsze się modlić i nie ustawać w modlitwie: 2W pewnym mieście mieszkał sędzia, który nie bał się Boga i nie zważał na nikogo. 3W tym samym mieście mieszkała też wdowa, która ciągle do niego przychodziła i mówiła: „Wyrządź mi sprawiedliwość wobec mojego przeciwnika!”. 4Przez długi czas nie chciał tego zrobić. W końcu jednak pomyślał: „Nie boję się Boga i nie zważam na nikogo, 5ale ponieważ ta wdowa nie daje mi spokoju, sprawię jej sprawiedliwość. Inaczej w końcu przyjdzie i uderzy mnie w twarz”. 6Pan powiedział: „Słuchajcie, co mówi niesprawiedliwy sędzia! 7Czyż Bóg nie wymierzy sprawiedliwości swoim wybranym, którzy wołają do Niego dniem i nocą, a będzie zwlekał? 8Powiadam wam: On wymierzy im sprawiedliwość bezzwłocznie. Czy jednak Syn Człowieczy, gdy przyjdzie, znajdzie wiarę na ziemi?
Teraz
święta Joanna d'Arc spogląda na mnie i mówi:
„Umiłowani przyjaciele krzyża, ważne jest, abyście się modlili bez ustanku. Modląc się, rozmawiacie z Bogiem, pamiętajcie o tym! Jak Pan mógłby wam odmówić, jeśli Go z całego serca bez ustanku pokornie prosicie? Teraz wiecie, co czynić musicie, aby na ziemi zapanował pokój. Jeszcze raz powtarzam wam: nie walczcie ziemską bronią. Różaniec w waszych rękach jest bronią Boga! Wasza miłość do Pana jest poteżną bronią Boga! Cokolwiek czynicie, niech nie będzie słomianym ogniem, który szybko gaśnie, lecz czyńcie to z miłości do Pana! Ta miłość w sercu zostanie kiedyś zważona i pozostanie na wieki. Wszystko inne przeminie. Pamietajcie o tym, że zważona zostanie wasza miłość!”
Święty Michał Archanioł mówi do nas:
„Porzućcie wszelkie błędne drogi i miłujcie! Nie troszcie się o ducha czasu! Pasterze ducha czasu niosą ciężki ciężar. Wy jednak: pozostańcie wierni! Pamiętajcie o tym, że cokolwiek nastanie, Ja Jestem z wami! Tak pragnie tego Mój Pan, a wasz Zbawiciel”.
Uwaga własna: powtarzam to, co Święty Michał Archanioł do nas mówi. W ostatnim zdaniu Święty Michał Archanioł koryguje mnie, ponieważ powiedziałam „jak pragnie tego Mój Pan i Mój Zbawiciel”. Święty Michał Archanioł tego jednak tak nie powiedział, ponieważ nie potrzebuje On Odkupiciela (Zbawiciela). Potrzebujemy Go jedynie my, grzeszni ludzie. Spojrzał na mnie z miłością i natychmiast powtórzył poprawnie zdanie „Mój Pan, a wasz Zbawiciel chce”. Świadkami tego zdarzenia byli wszyscy tu obecni oraz mój przewodnik duchowy.
Następuje rozmowa, która dotyczy mnie osobiście. Potem Święty Michał Archanioł zwraca się do wszystkich:
„Módlcie się, módlcie się, módlcie się o pokój! Bądźcie czujni i nie dajcie się zwieść! Chwała ducha czasu prowadzi do zepsucia – miłość Boga zaś wieczna!
Niech was błogosławi Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Święty! Amen”.
Święty Michał Archanioł powraca do światła, podobnie jak święta Joanna d'Arc. Oboje znikają.
Orędzie to zostało opublikowane
bez zamiaru ingerencji na wyrok
Kościoła Rzymsko-Katolickiego.
copyright ©